Nada House, czyli bosko, wąsko i japońsko

Drewniany domek ukryty pomiędzy szarymi betonowymi konstrukcjami wygląda jakby spadł z kosmosu, albo z drzewa 🙂

Projekt składa się z 2 poziomów użytkowych, nieduża przestrzeń jest doskonale zagospodarowana, wystarczy spojrzeć na pokój dziecięcy czy półki umieszczone w centralnej, otwartej części domu. Środkowy szyb daje nie tylko naturalne światło ale również wrażenie większej przestrzeni, takie zamknięte patio widzę oczami wyobraźni w swoim wymarzonym domku na mazurach.

Prosto, nowocześnie ale dzięki użytemu drewnu również przytulnie, dla mnie dom na piątkę z plusem.

Dom w Nada / Fujiwarramuro Architects

Dom w Nada / Fujiwarramuro Architects

Dom w Nada / Fujiwarramuro Architects

Dom w Nada / Fujiwarramuro Architects

Dom w Nada / Fujiwarramuro Architects

Dom w Nada / Fujiwarramuro Architects

Dom w Nada / Fujiwarramuro Architects

Dom w Nada / Fujiwarramuro Architects

via archdaily.com

Coś w tym stylu

Na szczęście z mężem moim mniej więcej się zgadzamy w sprawach wystroju wnętrz. Mniej więcej bo przecież było by za nudno ;D

Uwielbiam design lat 60, ciepłe ale też zdecydowane barwy, drewno, industrial, skandynawską funkcjonalność i freecycling.

Wyznaję zasadę, że jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia. Jeśli nie mamy pieniędzy to trzeba kombinować i taki cel nasz.

Dom moich marzeń

Wnętrza i dodatki, ciepłe i kolorowe prosto z lat 50 i 60 połączone z surowością przyszłości.

Prostota i funkcjonalność